Netflix Inkubator i GenAI Creators’ Fund. Wielka trójka Hollywood inwestuje w AI

Futurystyczne studio Netflix Inkubator z hologramami storyboardów AI

Lipiec 2026 przynosi zmianę, na którą branża czekała od roku. Trzy największe amerykańskie studia — Netflix, Amazon MGM i Lionsgate — ogłosiły równolegle inwestycje w produkcje wspierane sztuczną inteligencją. Nie chodzi już o eksperymenty na marginesie, ale o strukturalne włączenie AI w łańcuch produkcyjny.

Netflix Inkubator — laboratorium AI w środku studia

Netflix uruchamia dywizję o wewnętrznej nazwie Inkubator, w której zespół inżynierów, reżyserów i producentów będzie testował generatywne AI w konkretnych zastosowaniach: od previsualizacji przez concept art aż po skomplikowane sceny VFX. To nie jest R&D w sensie akademickim — Inkubator ma dostarczać funkcjonalne prototypy dla realnie produkowanych seriali.

Wcześniej Netflix wykupił InterPositive, spółkę Bena Afflecka rozwijającą narzędzia AI do podstawowych technik filmowych. Dziś InterPositive stanowi fundament Inkubatora. Dla twórców zewnętrznych oznacza to jedno: część procesów, które do niedawna wymagały dużych zespołów post-produkcyjnych, będzie automatyzowana wewnętrznie.

Amazon MGM: GenAI Creators’ Fund

Amazon MGM Studios ogłosiło GenAI Creators’ Fund — inicjatywę finansowania i green-lightowania projektów wykorzystujących AI. To pierwszy tego typu program strukturalny w Hollywood: studio zaprasza niezależnych twórców do składania propozycji, gdzie AI jest integralną częścią pipeline’u produkcyjnego.

Model biznesowy jest jasny: Amazon finansuje mniejsze projekty (budżety poniżej $10M), które testują konkretne zastosowania AI. Jeśli któryś model pipeline’u się sprawdzi, studio kupuje go i wdraża w większych produkcjach. Dla twórców to szansa na finansowanie eksperymentów, których tradycyjnie nikt by nie sfinansował.

Lionsgate x Runway: pogłębione partnerstwo

Lionsgate, które od 2024 roku współpracowało z Runway nad trenowaniem modeli AI na własnej bibliotece filmowej, właśnie ogłosiło rozszerzenie tego partnerstwa. Runway dostaje dostęp do pełnego archiwum studia (ponad 40 000 tytułów), a w zamian Lionsgate uzyskuje wyłączne prawo do wykorzystania wytrenowanych modeli w produkcji.

Kwestia trenowania AI na chronionych prawem autorskim materiałach — do niedawna kontrowersyjna — została tu rozwiązana wprost: model uczy się na materiałach, do których studio ma pełne prawa. Efekt? Modele generatywne „myślące” w stylu klasycznego kina hollywoodzkiego, gotowe do wykorzystania w konkretnych projektach.

Co to oznacza dla twórców w Polsce

Trzy równoległe ruchy największych studiów nie są przypadkiem. To sygnał, że AI w produkcji filmowej przestaje być opcją i zaczyna być standardem. Twórcy, którzy dziś nie znają pipeline’u AI, za dwa lata będą mieli problem z konkurencyjnością na międzynarodowym rynku.

W AMA Film Academy obserwujemy ten trend od lat i budujemy program wokół praktycznej pracy z narzędziami AI. Nasze kierunki Cinematography + AI, Directing + AI oraz Visual Storytelling uczą tego, co dzieje się w produkcji teraz — nie tego, co było standardem 5 lat temu.

Co dalej?

Warto obserwować dwie rzeczy w najbliższych miesiącach: pierwsze konkretne produkcje Inkubatora Netflix (spodziewane debiuty w 2027) oraz listę projektów zaakceptowanych przez GenAI Creators’ Fund. To będą pierwsze case studies pokazujące, co AI naprawdę potrafi w profesjonalnym pipeline.

Źródła: The Atlantic (07.07.2026), Variety, Forbes.

← Wszystkie aktualności