SAG-AFTRA podpisała nowy kontrakt AI. Cyfrowe klony aktorów pod kontrolą

Aktor i jego cyfrowy klon AI - metafora kontraktu SAG-AFTRA

Trzy lata po historycznym strajku w 2023 roku, SAG-AFTRA właśnie podpisała nowy kontrakt zbiorowy z AMPTP — organizacją zrzeszającą największe studia Hollywood. W centrum umowy: sztuczna inteligencja, cyfrowe klony aktorów i ograniczenia w generatywnych modelach głosu.

Co się zmieniło w kontrakcie

Nowa umowa (2026-2029) wprowadza pięć fundamentalnych zapisów dotyczących AI:

  • Zgoda pisemna — każde wykorzystanie cyfrowego wizerunku aktora wymaga osobnej pisemnej zgody na każdą konkretną produkcję. Nie można już podpisać ogólnej klauzuli obejmującej „wszystkie przyszłe użycia”.
  • Wynagrodzenie za replikę — cyfrowa replika aktora używana w scenach, w których fizycznie nie występował, generuje osobne stawki (równe stawce dziennej na planie).
  • Ochrona pośmiertna — cyfrowy klon zmarłego aktora wymaga zgody spadkobierców i wypłaty do ich funduszu.
  • Trenowanie modeli — studia nie mogą używać materiałów aktora do trenowania modeli AI bez osobnej umowy.
  • Klauzula transparentności — widzowie muszą być informowani (napisy końcowe), jeśli w produkcji użyto cyfrowych replik lub głosów AI.

Dlaczego to jest przełom

Do niedawna wielkie studia próbowały włączać do kontraktów szerokie zapisy pozwalające na skanowanie aktora raz i użycie jego wizerunku w nieokreślonych przyszłych projektach — często za symboliczne wynagrodzenie. Nowy kontrakt zamyka tę furtkę. Każdy nowy projekt = osobna zgoda, osobne wynagrodzenie.

Dla mniejszych aktorów, statystów i głosów voice-overowych to zabezpieczenie egzystencjalne. Dla studiów — jasność, ale też wyższe koszty i konieczność dokumentowania każdego użycia AI.

Co to znaczy dla polskich twórców

Choć umowa SAG-AFTRA obowiązuje formalnie tylko w USA, jej wpływ jest globalny — bo Hollywood ustala standard, na który patrzy reszta świata. Polska branża filmowa (ZAIKS, STOART, ZPAV) już analizuje możliwość wprowadzenia analogicznych zapisów w krajowych umowach zbiorowych.

Dla aktorów i twórców w Polsce oznacza to jedno: warto od dziś dokładnie czytać kontrakty i zwracać uwagę na klauzule dotyczące AI. Podpisując „standardową umowę”, możesz zgadzać się na coś, na co za 2 lata będziesz żałował.

AI w produkcji — nowa umiejętność, nowe pytania

W AMA Film Academy uczymy nie tylko obsługi narzędzi AI, ale też etyki i prawa autorskiego w kontekście AI. Nasi studenci na kierunkach Directing + AI oraz Cinematography + AI analizują konkretne case studies — jakie umowy podpisali twórcy „Here” Zemeckisa, jak Runway rozliczał się z Lionsgate za treningowy dataset, kto płaci komu za voice cloning.

To dziś kluczowa wiedza. Za dwa lata każdy reżyser i operator w Polsce będzie musiał umieć rozmawiać z kancelarią prawną o AI, DP-em o cyfrowej rekonstrukcji i producentem o klauzulach transparentności.

Co dalej

Warto obserwować dwie rzeczy w najbliższych miesiącach: pierwsze produkcje działające pod nowym kontraktem (spodziewane debiuty od Q4 2026) oraz reakcję Directors Guild i Writers Guild — obie organizacje sygnalizują, że renegocjują swoje umowy w podobnym duchu.

Źródła: Weintraub Tobin (07.2026), Variety, The Hollywood Reporter.

← Wszystkie aktualności