Polski kandydat do Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy został wybrany 18 września 2026 — to „Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego. Komisja Oscarowa pod przewodnictwem Jana Naszewskiego oceniła siedem tytułów. Zgłoszenie podlega regulaminowi 99. Oscarów, którego zmiany Akademia ogłosiła 1 maja 2026 — a ten doprecyzowuje zasady dotyczące sztucznej inteligencji i ludzkiego autorstwa.
Dla polskiej produkcji to nie jest formalność. Zmieniły się dwie rzeczy naraz: droga kwalifikacji filmu międzynarodowego oraz reguły dotyczące autorstwa. Termin zgłoszenia w tej kategorii, wyznaczony przez Akademię na 30 września 2026, już upłynął.
Siedem filmów ocenionych przez Komisję Oscarową
Polski Instytut Sztuki Filmowej opublikował listę tytułów, które spełniły warunki naboru:
- „Bez końca”, reż. Michał Marczak
- „Dziki Dziki Wschód”, reż. Jan Holoubek
- „Nasza rewolucja”, reż. Piotr Domalewski
- „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej”, reż. Emi Buchwald
- „Ojczyzna”, reż. Paweł Pawlikowski
- „Pojedynek”, reż. Łukasz Palkowski
- „Przez ścianę”, reż. Maciej Sobieszczański
Poza przewodniczącym w obradach wzięli udział Kamila Dorbach, Milenia Fiedler, Agnieszka Odorowicz, Małgorzata Szumowska, Artur Liebhart, Paweł Łoziński, Mariusz Włodarski i Tadeusz Łysiak.
Dwie drogi do kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy
Dotąd droga była jedna: oficjalne zgłoszenie kraju przez komisję zatwierdzoną przez Akademię. Teraz są dwie. Film nieanglojęzyczny może zakwalifikować się również przez zwycięstwo na festiwalu z listy Akademii. Na 99. Oscary liczą się Berlinale (Złoty Niedźwiedź dla najlepszego filmu), Busan (Busan Award — Best Film Award), Cannes (Złota Palma), Sundance (World Cinema Grand Jury Prize), Toronto (Platform Award) i Wenecja (Złoty Lew).
Druga zmiana dotyczy tego, kto formalnie jest nominowany. Nominację otrzymuje film, a nie kraj czy region. Statuetkę odbiera reżyser w imieniu zespołu twórczego, a jego nazwisko trafia na tabliczkę po tytule filmu i ewentualnej nazwie kraju.
Dla kina debiutanckiego to realna zmiana. Do tej pory odrzucenie przez krajową komisję zamykało drogę na cały rok. Teraz nagroda na jednym z sześciu wskazanych festiwali otwiera ją niezależnie od decyzji komisji.
Co regulamin mówi o sztucznej inteligencji
Najważniejsze zapisy dotyczące AI w regulaminie 99. Oscarów obejmują:
- Aktorstwo. Kwalifikują się wyłącznie role ujęte w oficjalnych napisach prawnych filmu i — jak pisze Akademia — „demonstrably performed by humans with their consent”, czyli w sposób możliwy do wykazania zagrane przez ludzi za ich zgodą.
- Scenariusz. Regulamin kodyfikuje, że scenariusz musi być autorstwa człowieka, żeby film kwalifikował się w kategoriach scenariuszowych.
- Kwalifikacja — Reguła Druga. W odniesieniu do generatywnej sztucznej inteligencji Akademia zastrzega sobie prawo do żądania dodatkowych informacji o charakterze użycia i o ludzkim autorstwie.
- Zdjęcia — Reguła Dziesiąta. Komitet Wykonawczy Zdjęć może żądać ujawnienia znanego użycia generatywnej AI lub innych narzędzi AI w pracy operatora zgłaszanej do nagrody.
Regulamin wprowadza też zmiany niezwiązane z AI. W kategorii aktorskiej można teraz otrzymać nominację za więcej niż jedną rolę w tej samej kategorii, jeśli obie znajdą się w pierwszej piątce głosowania. W kategorii zdjęć runda wstępna daje listę dwudziestu filmów zamiast wcześniejszego przedziału od dziesięciu do dwudziestu. Kwalifikację daje kinowa premiera między 1 stycznia a 31 grudnia 2026.
Czego przepis nie rozstrzyga
Komunikat Akademii jest krótki i zostawia otwarte pytania, które w praktyce produkcyjnej mają znaczenie.
- Brak definicji w komunikacie. Komunikat nie określa, czym jest generatywna sztuczna inteligencja w rozumieniu Akademii i gdzie przebiega granica między nią a narzędziami cyfrowymi używanymi od lat.
- Brak opisanego w komunikacie stałego obowiązku zgłaszania. Akademia zastrzega sobie prawo do żądania informacji. Komunikat opisuje mechanizm reaktywny; nie wskazuje stałego obowiązku ujawnienia przy zgłoszeniu.
- Brak progu w komunikacie. Nie podano, jaka skala użycia AI uruchamia żądanie informacji.
- Brak sankcji w komunikacie. Nie podano, co dzieje się w razie odmowy udzielenia informacji albo podania nieprawdy.
- „Autorstwo człowieka” bez wykładni w komunikacie. Komunikat nie wyjaśnia, jak oceniać użycie narzędzi wspomagających — transkrypcji, tłumaczenia, korekty czy wyszukiwania — w kontekście tego wymogu.
- Czym jest „wykazanie”. Komunikat nie określa, jaka dokumentacja przy rolach aktorskich wystarczy ani kto ją ocenia.
- Kategorie techniczne. W komunikacie nie ma zapisów o autorstwie człowieka dla efektów wizualnych, dźwięku i montażu.
- Zmienność. Akademia zastrzega, że zasady i terminy 99. Oscarów mogą ulec zmianie.
Warto też odnotować rozbieżność między źródłem a doniesieniami. Część serwisów pisała o „Affidavit of Human Origin” — oświadczeniu o ludzkim pochodzeniu, które mieliby podpisywać producenci — oraz o tym, że Komitet Wykonawczy Zdjęć może żądać od operatorów ujawnienia użycia AI. W komunikacie prasowym Akademii z 1 maja 2026 żaden z tych zapisów nie występuje. Pełny regulamin 99. Oscarów potwierdza jednak możliwość żądania ujawnienia AI w pracy operatora: to Reguła Dziesiąta, punkt 6. Określenia „Affidavit of Human Origin” nie znaleziono w sprawdzonym pełnym regulaminie. Nie należy więc przedstawiać takiego oświadczenia jako potwierdzonego wymogu Akademii.
Dlaczego to istotne dla polskich produkcji i studentów
Najważniejszy praktyczny wniosek dotyczy dokumentacji. Skoro Akademia może zażądać informacji o charakterze użycia AI i o ludzkim autorstwie, produkcja musi być w stanie odpowiedzieć. Dlatego warto prowadzić zapisy od pierwszego dnia zdjęć: kto co zagrał, jakie zgody podpisano, jakie narzędzia weszły do postprodukcji i na jakim etapie. Odtwarzanie tego pół roku po zamknięciu montażu jest czasochłonne i zawodne.
Druga sprawa to napisy. Regulamin wiąże kwalifikację roli z ujęciem jej w oficjalnych napisach prawnych filmu. Niechlujne prowadzenie list obsady przestaje być problemem kosmetycznym.
Trzecia to świadomość, że polskie produkcje już sięgają po te narzędzia — pisaliśmy o tym w tekście o polskich filmach wykorzystujących AI. Reguły Akademii nakładają się przy tym na regulacje AI, które weszły w życie w tym roku. To dwa różne reżimy: jeden warunkuje udział w konkursie, drugi obowiązuje z mocy prawa. Spełnienie jednego nie zwalnia z drugiego.
Dla studentów szkół filmowych płynie z tego prosty wniosek. Nawyk dokumentowania własnego procesu — co zrobił człowiek, co narzędzie, na jakiej podstawie — przestaje być biurokracją, a staje się warunkiem wejścia w obieg festiwalowy i konkursowy.
Źródło: Academy of Motion Picture Arts and Sciences — „Awards Rules and Campaign Promotional Regulations Approved for 99th Oscars”
Źródła uzupełniające: Akademia — komunikat o zasadach 99. Oscarów; Akademia — pełny regulamin 99. Oscarów; Akademia — regulamin 98. Oscarów; Łódzka Szkoła Filmowa — skład Komisji Oscarowej; Polskie Radio — relacja z wyboru polskiego kandydata.
Obrazek wyróżniający: autorska ilustracja redakcyjna przygotowana z użyciem AI dla AMA Film Center. Nie jest oficjalnym plakatem ani kadrem z filmu.
